Miś i cukierki (śliczna fraszka)

Mały Misiu, mały Misiu…

Kupił Ciebie wczoraj Ździsiu,

łzy wzruszenia, wybrał Ciebie,

i przytulił tak do siebie!

 

Siedzisz teraz na stoliczku,

łza Ci spływa po policzku,

Że masz ciepły kocyk taki

i poduszkę miękką (w khaki).

 

Obok Ciebie, w szklanej kuli,

kolor się z kolorem – tuli.

To cukierki owocowe,

smaczne, (zdrowe, bo domowe) –

 

Więc tak patrzysz, toć ze smakiem,

cisza w domku – zasiał makiem.

– Jestem sam i nikt nie zerka,

zjem więc sobie dziś cukiera…

 

– Och, jak pysznie się to je,

och, jak smacznie to się ssie!

Jadłem pyszny malinowy,

to spróbuję truskawkowy!

 

Ssaku-ssaku, chrupu-chrup,

cytrynowy poszedł w ruch…

Chrupu-chrupu, ssaku-ssak;

z cukierkami – za pan brat.

 

Jagodowy i jabłkowy.

O! I nawet borówkowy!

Jeszcze nie jadł do tej pory….

Och, smakują mu kolory!

 

Tak więc Misiu sobie ciumka,

siedząc sobie na zadumkach,

tęczy smak, tak doskonały,

że zjadł wreszcie słoik cały!

 

Wraca Ździsiu: – Witaj Misiu!

Myje rączki. Robi “sisiu”.

Potem tuli Misia wreszcie,

zauważa jednocześnie;

 

po cukierkach słoik pusty,

kolory na Misiach usty…

– Ależ Misiu, mój Psotnisiu,

łasuszku i figlarnisiu…

 

Żeby brzuszek Cię nie bolał,

bo zadzwonię po Doktora!

Jeśli choć Ci smakowały,

to dostaniesz słoik cały;

 

tylko zawsze po obiedzie,

żeby brzuszek nie był w biedzie.

– Chodź – i misia Tuli Ździś.

Będą się znów bawić dziś.

 

– Misiu, mój milutki, mały,

Śliczny, słodki i wspaniały!

Ze mną będzie Ci, jak w Niebie,

bo ja przecież kocham Ciebie! 🙂 

 

 

 




Sprawiedliwość

Biedny, czy bogaty
– tym samym powietrzem oddycha

Dobry, czy niedobry
– tę samą wodę pić musi

Szczodry albo chytry
– to samo Słońce wciąż chłonie

Zdrowy albo chory
– tak samo musi zajadać

Miły, czy też niemiły,
– serce mu ciągle bije

Jak nakręciłeś przed laty,
by biło dla Twojej Miłości.

Czemu spoglądam przez okno i widzę,
jak zwracasz się w moją stronę?
Jesteś tak dobry i tak miłosierny,
łaskawy, a ja chyba tonę…?!

I jeszcze tak WSZYSTKICH kochasz, bezpiecznie,
bez końca, bez liku, od zawsze na wiecznie –
jakby warunek będący w Miłości – stworzył sam tylko Człowiek dla siebie…