DOM [piosenka autorska]

Zapach zupy, odgłos prania,
pełno śmiechu i tupania.
Obrus żółty na stoliku,
pośród dziecięcego krzyku…

Kwiaty w kryształowej wazie
i pejzaże na obrazie.
Wanna – pełna ciepłej piany,
A na oknach pstre firany…

 

Dom – to miejsce jest bezpieczne.
Bardzo dobrze o tym wiesz.
Miłe, dobre, wyjątkowe,
gdzie przebywać zawsze chcesz.

Dom – ostoją jest spokoju,
w nim rodzina gniazdo ma,
która mocno się przytula,
w tle piosenka leci ta…

 

Łóżko oddycha pościelą,
jabłka pięknie się rumienią.
Książki półki ozdabiają,
jednak często się przydają.

Dzban z kompotem pełnym gruszek,
piesek zwija się w kłębuszek.
Ptaszek lata po pokoju,
a Tyś w dobrym jest nastroju…

Dom – to miejsce jest bezpieczne.
Bardzo dobrze o tym wiesz.
Miłe, dobre, wyjątkowe,
gdzie przebywać zawsze chcesz.

Dom – ostoją jest spokoju,
w nim rodzina gniazdo ma,
która mocno się przytula,
w tle piosenka leci ta…

 

Kanapeczek pełna tacka,
czasem zapach czuć żelazka.
Telewizor coś tam mruczy,
ktoś się wierci, pisze, uczy…

Szafa pełna jest odcieni
i w komodach coś się mieni.
Czasem tu i gwarno bywa!
Dobrze Ci się tu przebywa…

 

Dom – to miejsce jest bezpieczne.
Bardzo dobrze o tym wiesz.
Miłe, dobre, wyjątkowe,
gdzie przebywać zawsze chcesz.

Dom – ostoją jest spokoju,
w nim rodzina gniazdo ma,
która mocno się przytula,
w tle piosenka leci ta…

 

Autor: Karol Juchniewicz




Interpunkcje

Kropka mówi:
– Drogi Panie. To ja właśnie kończę zdanie.

A przecinek wtem dopowie:
– Jestem tak jak tu, po słowie.

Średnik zaczął więc spod byka:
– Niech no każdy lepiej zmyka;
nie ma życia bez średnika;
tak wiernego powiernika.

Więc dwukropek zmarszczy czoło:
– Komuś chyba zbyt wesoło?
Chcesz wymieniać? No to pisz:
dwie kropeczki: liter zgliszcz…

Myślnik wzruszy ramionami:
– Wiecie co? Powiedzcie sami,
czy w ogóle trzeba kropek?!

(Tu postawię wielokropek…)

 

Autor: Karol Juchniewicz




Miś i cukierki (śliczna fraszka)

Mały Misiu, mały Misiu…

Kupił Ciebie wczoraj Ździsiu,

łzy wzruszenia, wybrał Ciebie,

i przytulił tak do siebie!

 

Siedzisz teraz na stoliczku,

łza Ci spływa po policzku,

Że masz ciepły kocyk taki

i poduszkę miękką (w khaki).

 

Obok Ciebie, w szklanej kuli,

kolor się z kolorem – tuli.

To cukierki owocowe,

smaczne, (zdrowe, bo domowe) –

 

Więc tak patrzysz, toć ze smakiem,

cisza w domku – zasiał makiem.

– Jestem sam i nikt nie zerka,

zjem więc sobie dziś cukiera…

 

– Och, jak pysznie się to je,

och, jak smacznie to się ssie!

Jadłem pyszny malinowy,

to spróbuję truskawkowy!

 

Ssaku-ssaku, chrupu-chrup,

cytrynowy poszedł w ruch…

Chrupu-chrupu, ssaku-ssak;

z cukierkami – za pan brat.

 

Jagodowy i jabłkowy.

O! I nawet borówkowy!

Jeszcze nie jadł do tej pory….

Och, smakują mu kolory!

 

Tak więc Misiu sobie ciumka,

siedząc sobie na zadumkach,

tęczy smak, tak doskonały,

że zjadł wreszcie słoik cały!

 

Wraca Ździsiu: – Witaj Misiu!

Myje rączki. Robi “sisiu”.

Potem tuli Misia wreszcie,

zauważa jednocześnie;

 

po cukierkach słoik pusty,

kolory na Misiach usty…

– Ależ Misiu, mój Psotnisiu,

łasuszku i figlarnisiu…

 

Żeby brzuszek Cię nie bolał,

bo zadzwonię po Doktora!

Jeśli choć Ci smakowały,

to dostaniesz słoik cały;

 

tylko zawsze po obiedzie,

żeby brzuszek nie był w biedzie.

– Chodź – i misia Tuli Ździś.

Będą się znów bawić dziś.

 

– Misiu, mój milutki, mały,

Śliczny, słodki i wspaniały!

Ze mną będzie Ci, jak w Niebie,

bo ja przecież kocham Ciebie! 🙂 

 

 

 




Sprawiedliwość

Biedny, czy bogaty
– tym samym powietrzem oddycha

Dobry, czy niedobry
– tę samą wodę pić musi

Szczodry albo chytry
– to samo Słońce wciąż chłonie

Zdrowy albo chory
– tak samo musi zajadać

Miły, czy też niemiły,
– serce mu ciągle bije

Jak nakręciłeś przed laty,
by biło dla Twojej Miłości.

Czemu spoglądam przez okno i widzę,
jak zwracasz się w moją stronę?
Jesteś tak dobry i tak miłosierny,
łaskawy, a ja chyba tonę…?!

I jeszcze tak WSZYSTKICH kochasz, bezpiecznie,
bez końca, bez liku, od zawsze na wiecznie –
jakby warunek będący w Miłości – stworzył sam tylko Człowiek dla siebie…

 




Jabłko

Jabłuszko słodkie,
jabłuszko czyste,
Jabłko chrupiące
Jabłko soczyste.

Jabłuszko miękkie,
jabłuszko dojrzałe,
wiejskie pyszniutkie
oraz wspaniałe

Się nie rozmawia podobno o gustach,
choć mi obcieka ślinka po ustach…

 

Z jabłuszkowymi pozdrowieniami,




ZWROT DO BOGA

Ciało pachnie ciałem, więc Człowiek się myje,
serce przecież u Każdego musi bić – więc bije…
Pozbierać racz Człowieczków, razem, tak zusammen,
od pierwszego grzechu, aż do końca. Amen.

 




Filmowa relacja z autorskiego wieczorku poezji Karola Juchniewicza (Twórcy MultiPoezja.pl)

Obejrzyj filmową relację specjalną z tego wydarzenia:




Niedzielny List

Aby otworzyć plik PDF kliknij na obrazek:

niedzielny-list-odreczne

Z serdecznymi pozdrowieniami,

karolek-1karolek1

kj-napis-galeria-2




Jesiennymi Mimozami…

Otwórz w PDF lub wydrukuj, klikając na:

 

mimoza




Aforyzm na Niedzielę!

Tylko dzień bez Boga
jest dniem straconym…

 

Sursum corda! 🙂 <3